Mandala Cienia. Alchemia zła

GOTOWY NA PRZEBUDZENIE? 

Książka o integracji Cienia jest już dostępna!

To nie zły los sabotuje, ale ukryta część Ja, o której nikt nam nie mówił. Jeśli nie wiesz, kim naprawdę jesteś, Cień już rządzi Twoim życiem. A to, co wyparłeś – wróci. Nie każda metoda prowadzi do integracji. Nie każda duchowość daje wolność. Cień skrywa prawdę tam, gdzie zakazano nam patrzeć.

Książka „Mandala Cienia” jest o trudnej ścieżce alchemicznej przemiany. Przekonasz się, że nie ma  duchowego wyzwolenia bez objęcia ciemnej strony „Ja”. A kto próbuje ominąć swój Cień, zmierza wprost na jego spotkanie.

Oto, czego się dowiesz z książki „Mandala Cienia”

…i dlaczego nie znajdziesz tego w popularnych podręcznikach rozwoju osobistego:

 

Napisałam tą książkę, by zdemaskować pułapki naszych wierzeń i iluzji samorozwoju, które każą tłumić Cień i utrzymywać wewnętrzny rozłam. Dlaczego? By łatwiej nami sterować. Przebudzeni od zawsze wiedzieli, że prawda NIE BOI SIĘ ciemności.  Zakodowali tą wiedzę w symbolice mitów i przekazów ducha, o których ci opowiem. Pracowałam nad tą książką kilka lat, by stworzyć rzetelny przewodnik po procesie integracji Cienia uwzględniającym perspektywę duchowości, metafizyki i psychologii głębi.

Książka zawiera obszerne wyjaśnienia dotyczące mechanizmów Cienia i granicznych doświadczeń umysłu, a także część praktyczną i wiele cennych wskazówek, dzięki którym zaoszczędzisz swój czas!

Mandala Cienia otwiera drzwi poza dualizm — ku wielowartościowości, która prowadzi do przebudzenia. Obowiązkowa lektura dla wszystkich, którzy dali się oszukać przez cukierkowe wizje rzeczywistości.

Gdy odkryłeś już, że ludzie nie są dobrzy, a świat wcale nie jest sprawiedliwy…

Czas poznać swój Cień.

Być może masz za sobą dziesiątki przeczytanych książek i odbytych kursów, lata afirmacji, kontrolowania umysłu, medytacji itp. A mimo to… nadal czujesz, że coś nie działa. To właśnie efekt wypierania Cienia.

Dopóki nie spojrzysz w to, co trudne – nic się naprawdę nie zmieni. Każdy dzień zwłoki to dzień więcej w iluzji. Każda kolejna technika bez integracji – pogłębia rozłam. Każdy miesiąc życia w podzieleniu to mniej energii, mniej sensu, więcej auto-sabotażu. Przeżywasz to? Ten powrót w to samo miejsce… Tę frustrację, że „przecież się staram”, a i tak wciąż boli? A może to nie Ty zawodzisz – tylko ścieżka, którą obrano za Ciebie.

Może to właśnie Twój Cień czeka, aż go usłyszysz.

WASZE OPINIE

„Chce się dołączyć do recenzji, bo to jak mi Twoja książka otworzyła oczy, to mam wrażenie, że czekałam na takie konkrety całe swoje życie. Być może dopiero teraz nastąpiła gotowość we mnie, by przyswoić tego typu treść w swojej świadomości, natomiast jeśli miałabym opisać krótko, zwięźle i na temat, to jest to wspaniała treść połączona z psychologią głębi, duchowością oraz z wiedzą o kulturze/spcjologii, która zaprowadziła mnie do miejsca, gdzie zaczęłam m.in.pojmować swoje sny, jest niesamowitym przewodnikiem w rozwoju człowieka do jego Jaźni. Dziękuję Ci z całego serca za odwagę i dużą uważność”

Marta Sadowska


Ja jestem w trakcie, książka jest przepięknie wydana. Język do bólu przejrzysty, zrozumiały dla każdego. Wszystko w punkt, bez rozwlekania tematów, ale też bez „lania wody”. Aż chce się do niej wracać po kolejny rozdział

Anna Lis

Małgorzata Matera

Grzesiek Ziółek

Łukasz Rutkowski

Marcin Zerrafin

Końcówka roku to przestrzeń na wewnętrzne porządki, na zatrzymanie, podsumowania i zajrzenie w głąb siebie. Podczas przerwy od social mediów, sięgnęłam po Mandalę Cienia – książkę, która z niezwykłą delikatnością prowadzi do miejsc, których zwykle nie chcemy dotykać, a które potrzebują naszej uwagi. Cień jest ważny, bo właśnie tam często ukrywa się nasz niewykorzystany potencjał i prawda o nas samych. To, czego unikamy, potrafi stać się źródłem największej mocy, jeśli tylko odważymy się na spotkanie. Polecam tę lekturę każdemu, kto w końcoworocznym czasie chce zrobić wewnętrzne podsumowania i zajrzeć głębiej w siebie. To dobry moment na taką książkę.
🤍🖤
Dominika Tworzy

„Mandala Cienia” autorstwa Pani psycholog Faridy Sorany w moich objęciach !
*
Książka stanowi rozwinięcie rozmaitych atrybutów świata duchowego, filtrowanych przez pryzmat Jungowskich archetypów cienia i światła, przeróżnych figur z baśni i mitologii oraz indywidualnych dygresji i doświadczeń duchowych autorki.
Myślą przewodnią i aspiracją drogi rozwojowej, zgodnie z procesem indywiduacji, jest tutaj scalenie dwóch pozornie przeciwstawnych sobie jakości: światła i cienia (Ducha i Materii, duszy i ciała). Duch (Świadomość), wędrujący poprzez wszystkie przestrzenie materii, doświadcza pełnego wglądu i przeobrażenia z niewiedzy w informację, z cienia w światło. Zgodnie ze starożytną zasadą gnostyckiego Hermetyzmu: „Jak na górze, tak na dole” – dokładnie to samo dzieje się w świadomości pojedynczego człowieka, schodzącego w bezmiary umysłu, oraz w świadomości zbiorowej ludzi. Dusza ludzka, niczym strumień fotonów przenikających atmosferę, ulega cyklicznym przemianom, dzięki którym staje się, jak pisze w swych tekstach autorka, nie tylko odłączoną cząstką Najwyższego zamkniętą w świecie materialnym, lecz także samodzielnym partnerem dla Niego.
Farida bardzo płynnie ukierunkowuje na odbiór osobliwej Duszy i Ciała człowieka, stanowiących integralną jedność, oraz w odniesieniu do perspektywy dalszej Świadomości Najwyższej, rozumianej jako Bóg Żywy, Świadomy, Inteligentny Kreator, który przybiera każdą z jasnych, ale też, co należy podkreślić, ciemnych, demonicznych form wyrazu w naszym ludzkim odbiorze. Nie omija to również Bogini – Matki – Materii i wszelakich kolorów jej łona. Wartym zauważenia jest fakt, że odbywa się to bez gloryfikowania któregoś z wymienionych formatów.
Ostatecznie, według tej ścieżki rozwojowej, po scaleniu i zrozumieniu swoich atrybutów – męskiej i żeńskiej części – mamy szansę na wejście w hierogamiczny stan Komunii Świętej, czyli tego, co wciąż stanowi z pokolenia na pokolenie nieodzowny kamień milowy: Pełni.
Maestria wiedzy, autentyczność, krzepkość języka oraz wyczuwalny pęd ku wolności – wszystko to powoduje, że jest to pozycja doskonała w moim odczuciu. „Mandala” sytuuje czytelnika daleko od oceny, potępiania, wartościowania rzeczywistości czy odlotów duchowych donikąd. Książka tętni życiem i właśnie o nim opowiada.
Moim zdaniem, tuż obok „Biegnącej z wilkami” C.P. Estés, „Ciała ograbionego” A. Krog, „Nowego wspaniałego świata” A. Huxleya jest to skrypt dla tych, którzy są głodni zrozumienia świata wewnątrz siebie oraz świata zewnętrznego.
*
Dodam, że z pewnością elementy tejże pozycji będą inspirować moją twórczość malarską.
Marta Wiklicka

Poniżej artykuły z roku 2014/2015, których część została wykorzystana do rozwinięcia myśli w książce:

 

5 odpowiedzi »

  1. Witaj

    Czy istnieje taka możliwość żebyś zebrała całą Mandalę w jeden dokument pdf?

    Aloha!
    93

  2. WOW! Jak dla mnie rewolucyjne treści. Niezwykle jasno opisane tematy cienia – „demonów”. Otwieram oczy :). Niesamowita sprawa. Na razie przeczytałem 1/5. Jestem pod wielkim wrażeniem. Dziękuję! i Brawo za taką wiedzę.

  3. Witam jestem pełen podziwu i niezwykle wdzięczny za informacje, które umieszcza Pani na swoim blogu. Mimo pracy nad sobą i szukania informacji już parę dobrych lat dopiero tutaj znalazłem wszystko opisane w jasny i przejrzysty sposób 😉 bardzo dziękuję za pracę, która Pani wykonuje i dzieli się z nami. Pozdrawiam

  4. dzień dobry . trafiłam przypadkiem na Pani teksty i przeczytalam wszystko. włosy stanely mi na głowie ……….jakbym o sobie czytała!!!!!!!!!

Zostaw odpowiedź