Integracja cienia

Etapy integracji cienia w ujęciu psychicznym i duchowym

Etapy pracy z cieniem w ujęciu praktycznym i duchowym są opisane poniżej. Warto jednak zwrócić uwagę na to, że cień w istocie nie kończy się, bo reprezentuje niewiedzę umysłu, ograniczenie. W związku z tym, poniższe etapy należy traktować cząstkowo a nie całościowo. Po przepracowaniu cienia, może się ujawnić następny, głębszy cień, który jest przyczyną pierwszego. W końcu Jaźń jest odbierana przez ego na różnych poziomach a problemy psychiczne i duchowe są złożone i zbudowane na zasadzie piramidy. Wyższa Świadomość (Duch) po każdym przepracowanym cieniu odkrywa jedynie aspekt siebie, jeden archetyp.  Dopiero po zintegrowaniu wszystkich powiązanych cieni, ujawnia się w całości, łącząc wszystkie aspekty w jedno. Innymi słowy, ujawnione wcześniej archetypy łączą się w jeden nadrzędny złożony, będący oczyszczonym obrazem Boga jako całości.

Oprócz cienia męskiego jest również cień żeński, będący z kolei na najgłębszym poziomie zafałszowanym obrazem Bogini – Ciała i Życia w człowieku. Wyjaśniam to i opisuję na własnym przykładzie w artykule: Wielowymiarowość Jaźni: Cień męski i żeński.  Niniejszy artykuł pokazuje jedynie przykład integracji cienia i związanych z nim synchroniczności w życiu fizycznym i duchowym.  Proces integracji i rozumienia archetypów cienia w wymiarze duchowym – mistycznej relacji męskiej i żeńskiej emanacji Absolutu na podobieństwo których zbudowany jest człowiek, mianowicie Ducha i Ciała, Boga i Bogini podejmuję w cyklu artykułów Mandala Cienia.

1. CIEŃ NIEUJAWNIONY

Są to treści psychiczne wynikające z toksycznych wzorców ukształtowanych najczęściej w dzieciństwie pod wpływem odrzucenia, braku uczuć, traumy, przemocy fizycznej, psychicznej lub emocjonalnej. Treści te są głęboko schowane w podświadomości i nie są uświadomione przez ego. Tak naprawdę sterują treściami uświadomionymi, czyli mają bezpośredni wpływ na nasze reakcje, potrzeby, cele, charakter, stosunek do wielu spraw.
Cień nieujawniony charakteryzuje się tym, że podszywa się pod osoby i sytuacje, z którymi ego bardzo chce się związać. Tak naprawdę te sytuacje i osoby okazują się z czasem idealną projekcją wszystkich nieuświadomionych treści psychicznych. A więc osoba, którą ego jest zafascynowane okazuje sie tyranistyczna, egoistyczna, toksyczna i po raz kolejny krzywdzi ego powielając wzorzec z dzieciństwa itp
W przypadku jasnego cienia jest na odwrót.

Duchowość: Rozpaczliwie pragniemy znaleźć poczucie bezpieczeństwa w istocie wyższej, przekraczającej nasze granice. Pragniemy się związać z istotami duchowymi, które zagwarantują nam „moc”, „poczucie bezpieczeństwa”, miłość i tego wszystkiego czego nam brakuje w życiu i co jest źródłem naszych lęków, niskiego poczucia wartości, kompleksów i pustki.  W efekcie mamy skłonność do wiązania się z bytami świetlistymi, które są odpowiedzią na potrzeby i kompleksy ego. Z czasem jednak okazuje się to samo co w życiu – prawdziwa natura iluzji duchowej, którą ego jest zafascynowane, jest toksyczna i powiela pierwotny wzorzec z dzieciństwa, będący przyczyną poszukiwań rekompensacyjnych.

2. CIEŃ UJAWNIONY

Są to treści psychiczne nieakceptowane przez ego, ale już uświadomione. Cień ujawniony dokonuje projekcji na osoby z bliskiego lub dalszego otoczenia, których ego nie lubi, boi się, stresuje, nienawidzi i nie akceptuje. Ego chciałoby od tego uciec, ale nie może, gdyż zewsząd pojawiają się sygnały o przymusie konfrontacji (np prowokacje ze strony wroga) i następują synchroniczności w najbliższym otoczeniu, np bardzo nie chcemy spotkać wroga, na którego projektujemy treści nie akceptowane i jak na złość, cały czas go spotykamy w różnych miejscach i sytuacjach. Ego zaczyna mieć obsesję i lęki w stosunku do tych treści, czuje się osaczone i bezbronne.

Duchowość: pojawiają się istoty demoniczne w naszym astralu. Mamy senne koszmary i wizje z naszym wrogiem życiowym w roli głównej, lub archetypem reprezentującym te wartości, którymi absolutne się brzydzimy i nienawidzimy. Jeśli mamy obsesję na punkcie nie krzywdzenia innych ludzi, to w snach będziemy to robić, z pełną brutalności i realnością wszystkich szczegółów. W głowie możemy nawet słyszeć głosy, które będą zmuszać nas do robienia rzeczy, których się brzydzimy. Czujemy się „gwałceni” przez zło, które utożsamiamy z katem, psychopatą, mordercą, demonem, samym Szatanem itp. Mamy poczucie utraty kontroli nad własnym umysłem. Oprócz głosów w głowie mogą się pojawić natarczywe myśli i obrazy, których nie jesteśmy w stanie zaakceptować i które sprawiają  ogromny ból psychiczny. Kobiety i mężczyźni krzywdzeni w dzieciństwie mogą mieć natarczywe obrazy pokazujące przemoc wobec ich dzieci, co jest traumatyczne i powoduje wielkie obrzydzenie i przerażenie w stosunku do siebie samego. Konfrontacja ze złem, z którym się nie utożsamiamy i na które się nie zgadzamy, jest jednym z najgorszych przeżyć wewnętrznych człowieka i czasem kończy się klasycznymi objawami opętania.

Nie każdy jednak człowiek jest w stanie zapanować nad podziałem swojego umysłu i utrzymać odczucie wewnętrznej niezgody w stosunku do manifestacji cienia aż do etapu konfrontacji z nim. Wiele tutaj zależy od rozwoju super ego, reprezentującego moralność i wartości. Psychopaci mają szczątkowe super ego, i praktycznie brak wyrzutów sumienia co pozwala im krzywdzić swoje ofiary bez oporów.  Na poziomie podświadomym może dokonać się asymilacja tych pełnych przemocy treści psychicznych, poprzez fizyczne ujście i wejście w drugą skrajność. To dlatego właśnie przemoc rodzi przemoc. Sporo ludzi nie dochodzi do punktu świadomej konfrontacji z cieniem, tylko do jego realizacji. Czyli , żeby dać ujście cieniowi, zaczynają krzywdzić innych tak, jak sami zostali kiedyś skrzywdzeni. To dlatego wielu więźniów opowiada o „głosach”, które kazały im kogoś zgwałcić, molestować czy zabić.

Ma to też swoją pozytywną stronę – np człowiek, który całe życie żył zakazami moralnymi dot. seksu, w wyniku ujawnienia się cienia dot wyuzdanego seksu, nie mogąc wytrzymać z obsesjami na punkcie tego, z czym całe życie walczył, w końcu poddaje się i zaczyna w życiu realizować pikantny seks, odkrywając w sobie nowe doznania i nowy wymiar przeżyć. O ile to nikogo nie krzywdzi, jest przykładem wyzwolenia ego w obszarze seksualnym. Aczkolwiek może spowodować kolejne uzależnienie, tym razem od emocji związanych z uprawianiem wyuzdanego seksu, które będzie chciał realizować za wszelką cenę.  Więc z jednej skrajności – walki z cieniem, łatwo można wpaść w drugą skrajność i stać się niewolnikiem tegoż cienia. Inny przykład „wyzwoleńczego” oddziaływania cienia ujawnionego : człowiek przez całe życie walczył z „grzesznymi” myślami i wiązał się np z świętą niepokalaną Maryją, pogromczynią Szatana. Gdy cień się ujawni, zaatakuje tą świętość, której ego kurczowo się trzyma i człowiek będzie miał obsesyjne myśli na punkcie bezczeszczenia archetypu Maryi na różne sposoby. Walcząc z tymi niechcianymi i bluźnierczymi myślami oraz obrazami, człowiek jest bliski szaleństwa, bo im bardziej walczy, tym obsesja jest silniejsza. Dopiero poddanie się cieniowi,przynieść może w tym przypadku wyzwolenie. Człowiek faktycznie zmuszony do zbezczeszczenia  w jakiś symboliczny sposób archetypu świętej Dziewicy jednocześnie uwalnia się od gry i dualizmu świętość-grzeszność. Bluźniąc na symbole kiedyś dla niego święte, poszerza granice swojej wolności i doznaje wielkiej ulgi duchowej a obsesja na tym punkcie zaczyna w tym momencie zanikać.  Jest to pozytywne zjawisko psychiczne, pod warunkiem, że tenże człowiek nie wpadnie w drugą skrajność i jego celem życiowym nie będzie teraz bezczeszczenie bez końca świętych symboli  stając się niewolnikiem cienia.

Bo wpadanie w drugą skrajność , czyli w ekumenę cienia na dłuższą metę  nie rozwiązuje problemu,  tylko zmienia biegun –  z jednego zniewolenia w drugie zniewolenie.

Dlatego etap następny – konfrontacja z cieniem,  jest niezbędny do dalszego procesu wychodzenia z dualizmu psychicznego, poszerzenia perspektywy, zapanowania nad zbuntowanym potencjałem i jego transformacją.

3. KONFRONTACJA Z CIENIEM

Ego rozumie, że projektował cienia na innych ludzi i że tak naprawdę walczy sam ze sobą, ponieważ kat, który go skrzywdził, jest jednocześnie częścią jego jestestwa. Musi się zmierzyć z tą częścią umysłu, która jawi się jako „demon”, najgorszy wróg. W życiu fizycznym zamanifestuje się to sytuacją realną, w której będziemy musieli się zmierzyć z osobą – wrogiem, będącą ucieleśnieniem wszystkich cech, których nie akceptujemy. Uczymy się wychodzić z perspektywy emocjonalnej, jaka wiąże się z wrogiem i innymi projekcjami ego. To nie oznacza bierności – człowiek nie może godzić się na bycie ofiarą i powinien się bronić przed wrogiem, chodzi raczej o to, co się dzieje w umyśle. Odpowiedni dystans do wroga, spokój , akceptacja i wybaczenie w sercu powoduje, że walka z wrogiem przestaje nas wyniszczać i nabiera zupełnie innego wymiaru. Zaczynamy rozumieć, jaki nieuświadomiony potencjał tenże wróg reprezentuje w nas samych. Mądrość mechanizmu projekcji ujawnia zawsze prawdę o nas samych „Będziesz tym, kim nie chcesz być, ale w pozytywie”.

W tym okresie mogą się zdarzyć nieprzyjemne i traumatyczne wydarzenia – mianowicie nasz świat w różnych wymiarach legnie w gruzach, będąc tym samym przeniesieniem tego, co się dzieje w umyśle. Ego pod wpływem konfrontacji z cieniem całkowicie się zmienia, w pewnym sensie umiera bo odkrywa prawdę o sobie samym pod wpływem integracji cienia czyli nieuświadomionych treści psychicznych. Odbiciem tego w naszym życiu może być koniec jakiejś dotychczasowej , toksycznej relacji, która nas niewoliła, począwszy od wspomnianego wcześniej wroga aż po np zmianę pracy czy koniec związku partnerskiego. Jednocześnie, otwierają się nowe możliwości rozpoczęcia czegoś na nowo.

Duchowość: Człowiek przeżywa w swoim wnętrzu apokalipsę, która jest jednocześnie symbolem nowego początku, nowego systemu psychicznego. Człowiek rozumie, że walczy sam ze sobą i nie chodzi tutaj o wpadanie ze skrajności w skrajność, tylko trwałe wyzwolenie z samej gry dualizmów w aspekcie reprezentowanym przez cienia. W przykładach podanych powyżej, bluźnierca zaniechuje dalszych bluźnierstw i pastwienia się nad świętymi symbolami, bo rozumie już, że zarówno bluźnierstwo jak i świętość są tym samym medalem, tyle, że jego różnymi stronami. Stwarzając odpowiedni dystans i do świętości i do bluźnierstwa, osiąga odpowiednią, poszerzoną perspektywę, w której może dokonać etapu następnego – akceptację Cienia.

Na poziomie astralnym i duchowym – zaczynamy rozumieć, że obie strony konfliktu np demony i światłe anioły są swoim własnym odbiciem. Jezus i Szatan to dwa przejawy tego samego Ducha Bożego. Równowaga i harmonia dokonuje się w naszej w naszej duszy a nie poprzez walkę dobrych istot duchowych ze złymi (bo złudna gra Światło-Cienia jest zawsze odbiciem stanu podzielenia nas samych). W związku z tym wychodzimy z tej gry i wzorca dzielenia na rzecz perspektywy łączącej. W momencie uświadomienia sobie, że jasne i ciemne istoty astralne są aspektami naszej Jaźni, zyskujemy szerszą perspektywę i  rozumienie. Pomaga odwołanie się do postaci Boga, który jest ponad wszystkim, ponad wszystkimi dualizmami , albowiem reprezentuje CAŁOŚĆ.

Etap konfrontacji z cieniem jest najważniejszy i kluczowy w całym procesie. Dlaczego? Konfrontacja z cieniem, mimo, ze nieprzyjemna, już w zasadzie go rozbraja i cień staje się całkowicie bezbronny. Cień – jak nazwa wskazuje, to tłumiona treść, w momencie jej ujawnienia, przestaje być tłumiona, więc cień przestaje mieć władzę nad ego. Etap następny czyli Akceptacja oraz Przemiana Cienia jest już tylko subtelną kontynuacją procesu.

4. AKCEPTACJA CIENIA

Ego uczy sie akceptować tą część siebie samego, rozumie, że walka emocjonalna i myślowa tylko wzmacnia cienia. Akceptacja z kolei wycisza i przemienia. Ego uczy się ze spokojem i konsekwencją podchodzić do wrogów z realnego otoczenia, jak i do wroga w swoim własnym umyśle dostrzegając w nim pozytywny potencjał na zasadzie paradoksu. A bez paradoksu nie ma wzrostu świadomości.

Duchowość: Akceptacja swoich katów i miłość do wrogów w sobie wyzwala ostatecznie z władzy cienia na rzecz jego pozytywnego potencjału. Jednocześnie w naszych snach, wizjach astralnych itp coraz wyraźniej pokazuje  się  istota, która reprezentuje przemienionego cienia – jest to jeden z archetypów naszego wyzwolonego Ducha – Wyższej Jaźni.  Ta istota, może się pojawić w etapie Konfrontacji z cieniem również, dodając nam odwagi, otuchy i poczucia bezpieczeństwa w tych trudnych momentach. Każda przemiana cienia powoduje wzrost świadomości, wolność umysłu, integrację danego aspektu naszego Ducha i Ciała – łączników z Absolutem.

5. PRZEMIANA CIENIA

Cień zaakceptowany i pokochany zaczyna się rozjaśniać. Treści wrogie i skrajne zamieniają się w treści przyjazne umysłowi. Cień staje sie w naszym postrzeganiu pełnowartościowym aspektem umysłu i odtąd pracuje dla jego harmonii a nie dysharmonii. Na poziomie fizycznym – nasi wrogowie zostają rozbrojeni poprzez ostateczne pokonanie ich, akceptację , pogodzenie, lub radykalne odcięcie.

Duchowość: Odkrywamy z radością nowy potencjał naszego umysłu, który reprezentuje przemieniony Cień.  Odkrywamy w sobie odwagę, do realizacji tych sfer, których manifestacją był cień, w sposób dojrzały i harmonijny, dla dobra bliźnich.  Pierwotna Pustka, która stworzyła Cienia, zaczyna być zapełniana Duchem – wyższą Świadomością. Zaczynamy rozumieć nie tylko swoją naturę, ale także naturę ludzi, świata, Materii i Ducha, bo wszystko jest zbudowane na zasadzie samo -podobieństwa.

6. DOTARCIE DO PRAWDZIWEJ TOŻSAMOŚCI

Dzięki asymilacji treści jakie niósł cień, dowiadujemy się nowej prawdy o sobie. Zaczynamy rozumieć, co nami sterowało całe życie i jacy jesteśmy naprawdę. Kat, który całe życie nas niszczył stał się teraz naszym sprzymierzeńcem. Poprzez pozbycie sie oporów, strachu i toksyczności jesteśmy w stanie odetchnąć po raz pierwszy głęboko i zacząć w pełni żyć. Odkrywamy swoje prawdziwe powołanie i nie boimy się go już realizować. Jednocześnie z większą wyrozumiałością patrzymy na bliźnich – rozumiejąc doskonale, że zło z jakim walczymy, jest w nas samych. Z pokorą więc podchodzimy do idei akceptacji i miłości do bliźniego.

W duchowości jest to integracja i uwolnienie naszego Ducha uwięzionego w podświadomości (w postaci cieni, projekcji i wzorców) i rozświetlenie jej  wyższą Świadomością. Jest to stan scalonego Ducha w komunii z Ciałem, którego teraz możemy odbierać w sposób niezakłócony, dzięki oczyszczonej z cieni i rozświetlonej podświadomości w danym obszarze jestestwa.

Oczywiście każde „oświecenie” czy „przebudzenie” jest chwilowe, ponieważ zmiana jest podstawą bytu. Poprowadzi nas do cienia kolejnego poziomu, albowiem rozwój świadomości jest nieskończony.

Kategorie: Integracja cienia, Jak dotrzeć do Wyższego Ja

Tagi: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

8 odpowiedzi »

  1. Cała strona bardzo ciekawa,rozjasniajaca(pomimo anturażu;)-dzieki;).Mam pytanie do autorki-czy jest gdzies wyjasnienie jak sie maja ciala subtelne czlowieka do rozprzestrzeniania iluzji i wychodzenia z niej a takze jaka w tym jest rola czakr?Pozdrawiam-Wojtek

    • Witaj, dziękuję 🙂
      Trochę o tym piszę tutaj: https://ciemnanoc.pl/2013/11/19/odbior-astrala-metoda-cielesna/
      Generalnie ciała subtelne są odbiciem struktury umysłu – w skrócie – ciało przyczynowe to jest to, co ja nazywam Duchem albo Wyższą Jaźnią, Ciało mentalne to Świadomość – Psyche, Ciało astralne – to Podświadomość. Pracując ze swoją podświadomością doprowadzamy do integracji wszystkich ciał subtelnych w harmonijną jedność, ciało duchowe może wniknąć swoją Świadomością we wszystkie „poniższe” i „gęstsze” ciała aż do ciała fizycznego. W ezoteryce to się nazywa „zstąpienie Ducha” albo wypełnienie człowieka Duchem, na tym polega Kundalini. W Buddyzmie to Świadomość (Duch), która wypełnia sobą całą oczyszczoną Podświadomość (Ciało) – czyli Pustkę. I tak dalej.

      Jeśli chodzi o czakry mamy to samo – są podobnie jak ciała subtelne odbiciem stanu jaźni w określonych obszarach. Brak akceptacji i miłości w danym obszarze umysłu i rzeczywistości, który reprezentuje dana czakra, rodzi barierę energetyczną jak również toksyczny WZORZEC Podświadomości, wedle którego postępuje w sposób nieświadomy ego. Stan podzielenia i braku akceptacji w tym obszarze umysłu rodzi iluzję i cierpienie. Prawda i wiedza o sobie – to wyjście z dualizmu do poziomu jedności i miłości, to scalony umysł, scalone ciała subtelne, scalona Psyche ze swoim Duchem i Ciałem.

      Praca z podświadomością i cieniami, ciemną stroną umysłu powoduje, że czakry się oczyszczają z blokad. Dziury energetyczne w czakrach i ciałach subtelnych symbolizują wyparty aspekt Świadomości w tym obszarze umysłu, brak akceptacji jej ciemnej strony tym samym niemożność wyjścia z dualizmu i poszerzenia perspektywy. To idzie w parze z tzw produkcją iluzji i cierpienia czyli fałszywą projekcją toksycznego wzorca na otoczenie , ludzi i świat ale może też zamanifestować się wprost – jako choroba. Pracując ze swoimi programami , wzorcami i cieniami, te tzw dziury energetyczne zaczynają być wypełniane świadomością, następuje asymilacja tego, co zostało wcześniej odrzucone, „dziura” się wypełnia. Następuje harmonijny przepływ energii między czakrami – to znowóż to, co opisałam wcześniej – wypełnienie całego Ciała Świadomością Duchową, scalenie całej jaźni, wszystkich „ciał” , czakr w harmonijną jedność. Duch wypełnia sobą całą jaźń , osiągnięcie stanu wyższej świadomości.

      To tak w dużym skrócie, moze w wolnej chwili napisze o tym więcej 🙂 Pozdrawiam serdecznie:)

  2. No, czas juz na komentarz. Jest taki sa jak i na innej stronie. Mam nadzieje, ze tu pasuje.
    Miedzy innymi, z innymi osobami, ktore postrzegamy, mamy wieksze lub mniejsze sytuacje konfliktowe. Czasem wcale nie wypowiedziane, ale one tkwia gleboko w nieswiadomosci. Nieraz nawet sami nie zdajemy sobie sprawy z tego stanu.lecz gdy uda sie nam obie kiedys polaczyc ( przeciwienstwa czy juz bieguny ), wtedy jestesmy juz znacznie blizej pewnej opisywanej czesto sytuacji. Pokochanie togo, nawet wtedy, gdy sytuacje rozumiemy i to z wielu pozycji i nawet niezgadzamy sie z tym.
    pozdrawiam

  3. dodam, ze rzadko pamietam, co mi sie snilo, a jesli juz to tylko fragment snu. Ostatnio snil mi sie rysunek Leonarda Da Vinci ‚Vetruvian Man’ i nie wiem, co to moze znaczyc. Sylvano, czy mozesz mi wytlumaczyc?

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s