Jak dotrzeć do Wyższego Ja

Nie wyrzekaj się ego!

Umysł może produkować zarówno iluzję jak i dochodzić do prawdy – to wola EGO, jak tym pokieruje. Gdyby nie ego, integracja jaźni, scalenie Ducha i Ciała  -nie byłaby możliwa. Ego jest ograniczoną świadomością, pochodną wyższej świadomości (Ducha) ale zablokowaną przez swoją nieświadomość. Innymi słowy „uwięziona” w ciele, dlatego patrzy na świat przez pryzmat cierpienia. Natomiast dusza jest uwolnioną, pełną i jednocześnie nieskończoną świadomością. Rolą ego jest wchodzenie w strefy nieuświadomione Jaźni i uwalnianie z nich „Ducha” dzięki czemu poszerza swoją świadomość. Tym sposobem wchodzi w stan świadomości Duszy, a poprzez uwolnionego Ducha, który wypełnia całe Ciało (całą nieświadomość) ma pełny kontakt z Absolutem.

Także ego nie jest niepotrzebną iluzją, tylko ważną, spajającą częścią naszej Jaźni, której nie da się usunąć, zniszczyć ani na siłę zmienić. Jest narzędziem, dzięki któremu Jaźń może się zamanifestować w świecie fizycznym i w relacjach z innymi ludźmi. Gdyby nie ego, bylibyśmy jak zombie, niezdolni do podjęcia wyboru, który nas określa a przez to determinuje relację osobistą z Bogiem. W procesie rozwoju duchowego nie wyrzekniemy się żadnego aspektu nas samych, bo każdy z nich jest częścią CAŁOŚCI. Możemy wyciszyć, przetransformować, zharmonizować, połączyć w jedność. Dla mnie jedność i pełnia wszystkich składowych jaźni/umysłu jest przebudzeniem, a nie wyrzekaniem się jakiegokolwiek aspektu mnie samej do czego namawia wiele ścieżek duchowych (wyrzeknij się zła, wyrzeknij się ego).

Wyrzekanie się jakiegokolwiek aspektu umysłu, zawsze prowadzi do powstania cienia, czyli nieuświadomionej części nas samych, gdzie spychamy wszystko co nam nie pasuje, czego nie akceptujemy, co nas boli, a co prędzej czy później wybuchnie ze zdwojoną siłą. Dlatego też uważam, ze ego  po przebudzeniu nie jest niszczone do końca  (jak uważają niektórzy mistrzowie duchowi) tylko się transformuje i poszerza do poziomu świadomości Duszy. Na tym polega jego „rozpad” a nie na tym, że możemy się go wyrzec.

Nic nie znika w jaźni i umyśle. Tak samo rozum – wbrew temu co głoszą mistrzowie miłości – nie stoi w opozycji do serca, tylko go dopełnia, więc przy aktywacji czakramu serca, także nigdzie nie znika. Budda po przebudzeniu zaczął nauczać. Stosował chłodną logikę umysłu i rozumu, taki jest buddyzm. U niego rozum, umysł nigdzie nie wyparował, po prostu zaczał go umiejętnie stosowac. Rola rozumu w duchowości jest ogromna – mianowicie chroni umysł przed popadaniem w skrajne duchowe emocje, uzależnienia i zniewolenia.  Poprzez zdolność do analizy jesteśmy w stanie przekraczać każdą perspektywę – a wiec dążyć do wolności umysłu i wzrostu świadomości. Dodatkowo, rozum (Logos – Duch) chroni przed bezkrytycznym podejściem do czyichś prawd duchowych, które mogą być zniekształcone przez iluzje nieświadomości. Rozum jest tą częścią umysłu, która pomaga zachować dystans i praktykę uważności.  Rolą serca jest intuicyjne szukanie prawd, rolą rozumu –  ich weryfikacja.

5 odpowiedzi »

  1. Zdaniem moim, tak Ego jak i ” wyzsza jazn” sa czesciami, fragmentami jednego, jedynego ducha. Tak jak twierdzisz, Ego produkuje prawdy tylko na potrzeby wlasne, zas Wyzsza jazn ” dla calej duszy, prawdy uniwersalne.
    pozdrawiam

    • Zgadzam sie z Tobą – wszystko co jest związane ze świadomością, pochodzi od Ducha, ego również, bez ego nie byłoby samoświadomości a WJ to Duch odbierany na unikalnym dla danego człowieka poziomie i aspekcie.

  2. Sykvana mam do Ciebie prośbę o odpowiedź na pytanie :). Kim my tak w ogóle jesteśmy? Czy istniejemy bez myśli ? Często gdy coś nam się podoba, albo mamy na coś ochotę dzieje się to za sprawą myśli, a więc bez nich nie istniejemy? I czy świadomość jest oddzielna od ego jak niektórzy twierdzą? Co się na nas składa i odróżnia nas od innych? Wiem, że pytanie trochę skomplikowane, ale ciekawi mnie, kim jest ten który jest świadomy siebie i swoich myśli, bo z tych rozmyślań wyszło mi, że ja i moje pasje, zainteresowania, to tylko wymysł…. będę wdzięczny za w miarę jasną odpowiedź, pozdrawiam 🙂

  3. Właśnie też jestem ciekawa tak jak i Maćko, co o tym myslisz Farido..?.. Ostatnio oglądałam kilka filmikow – Tony Parsons i Karl Renz mówią o nondualizmie.. Czy masz Farido jakąś opinie na ten temat?

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s