Tag: depresja

Wrażliwość – piekło, czy największy skarb ?

Załóżmy, że zakończyliśmy proces wewnętrznej harmonizacji, cień jest wstępnie rozpoznany i objęty (oczywiście będzie dalej nam towarzyszył, bo o jego coraz głębsze treści rozwijamy świadomość na kolejnych poziomach), nasze rany są już oczyszczone z tłumionych przez lata emocji, kontakt z Jaźnią nawiązany i co dalej ? Potem, jest […]

Jak rozpoznać swoje prawdziwe potrzeby – pragnienia duszy

Gdy pracuję z kobietami i mężczyznami w procesie integracji duszy, gdy dochodzimy dzięki pracy z podświadomością i z cieniem do pragnień autentycznych, to znaczy związanych z prawdziwą tożsamością – ukrytą pod fasadą masek i wyuczonych wzorców postępowania – zdarza się, że adept rozwoju osobistego przeżywa w związku z […]

Najważniejsze pytanie duchowości ?

W rozwoju osobistym, przychodzi etap podsumowania, gdy godzisz się z tym, że pewne rzeczy naprawiłeś, a pewnych już nie naprawisz. Zostaje ci akceptacja swoich powtarzających się słabości, lęków, kompleksów, dolegliwości. Nurkując w swoje złożone wnętrze, doceniłeś też swoje atuty – dzięki którym podążyłeś tą drogą i dojrzałeś. Gdy […]

Poziomy integracji cienia i autentyczne uzdrowienie życia

W swoich publikacjach często opisuję pułapki rozwoju osobistego/duchowego. Może dlatego, że sama w nich grzęzłam latami i znajduję też analogię w historiach innych ludzi, których wspieram w  procesie integracji duszy . Chciałabym dzisiaj poruszyć temat dość popularnej pułapki „wiecznego uzdrawiania siebie”, które tak naprawdę jest związane z tym, że […]

Zaakceptuj swoje ciemne myśli. Nie walcz z umysłem.

Zapraszam do obejrzenia krótkiego filmiku o akceptacji swoich ciemnych stanów – smutku, negatywnych myśli itd. Akceptując je, możemy przemieniać w kreację, wydobywać skarby z ciemności. Więcej o tym napisałam w artykule: https://ciemnanoc.pl/2015/12/10/nie-boj-sie-depresji-znajdz-skarb/ Nie chodzi o to, by ulegać negatywnym myślom, ale dać im prawo do przejawienia się w […]

Nie bój się ciemności, znajdź skarb

Od dzieciństwa zmagałam się z trudnymi stanami, które kojarzyły mi się z nicością, otchłanią. Ogarniało mnie pragnienie nieistnienia, zaśnięcia, zamknięcia. Uczucie wielkiego ciężaru, niemocy, śmierci, „ściągania” w dół. Czułam w sobie niemy krzyk, paraliż w głowie i ciele, cierpienie i bóle niewiadomego pochodzenia. Przekonałam się, że nie da […]