duchowość

Świadomość duszy

Najpierw jest nauka brania odpowiedzialności za emocje, uwolnienie tego co stłumione oraz opanowanie tego, co spala od wewnątrz i na zewnątrz, nieświadomie krzywdząc innych ludzi…potem następuje gotowość do wzniosłej duchowości. Nie da się wejść w praktykę mistyczną, bez uporządkowanej, stabilnej psychiki, inaczej przepadniemy w przepaści, zginiemy w ogniu większym – boskim.

Duchowość nie jest narzędziem spełniania życzeń ego, to gotowość do relacji Miłości, która nie mieści się w głowie, która uczy rzeczy zupełnie innych niż nauczyli ludzie. To gotowość do poznania swych największych demonów i największych aniołów. To wyjście poza rywalizację z innymi ludźmi – podstawowy wzorzec ego i otwarcie się na swoją unikalną drogę, która nie widzi już zagrożeń w drogach innych. Paradoksalnie, odwaga do kroczenia własną drogą, bez potrzeby walki z innymi jest prawdziwą ścieżką duchowego człowieka, który odkrył swą wyjątkowość i niepowtarzalność – duszę. Dusza nie lęka się, że ktoś będzie od niej lepszy, ani nie ma potrzeby pastwienia się nad tymi, których ego uzna za „gorszych”. Dusza widzi przestrzeń, w której dla wszystkich jest miejsce, wielość w Jedności.

Brak, który zżerał całe życie okazuje napędem rozwijającym skrzydła duszy. Gotowość do zmierzenia się z tym brakiem i pustką, bez pretensji do świata, ale z wyższym zrozumieniem jego sensu prowadzi do przebudzenia, do mistycznego świtu w mrokach otchłani. Za największą zmorą odkryjemy blask Słońca, wystarczy zrozumieć swój własny filtr przekonań tworzący demony z lęku, poczucia zagrożenia czymś, czego o sobie jeszcze nie wiemy. Tak postępuje i myśli ego. Dusza z kolei raduje się za każdym razem gdy wita swoje wyparte aspekty, bo dzięki nim wzrasta i zbliża się do Boga, odnajdując jego mroki i światła w sobie.

Farida Sorana Saffarini

doradca i przewodnik duchowy, tłumacz snów i wizji, nauczycielka metody rozwojowej „Integracji duszy” – sztuki świadomego życia.

Obrazy: A. Kopera

7 odpowiedzi »

  1. Nie od dzisiaj „u nas” wiadomo, że zawsze PO NOCY JEST ŚWIT. Dano nam to rozpoznanie w naturze.
    Wielu błędnie myśli, że do przebudzenia nie trzeba przechodzić przez mrok.
    Potrzebują słów by to pojąć, lecz słowo ludzkie uczyniliśmy wieloznaczne, tym samym im dalej się posuwamy tym coraz bardziej błędniejsze są nasze oceny (interpretacje).

    Więc „NIE BAZUJMY” na słowie ludzkim, często jest to niepotrzebne gadulstwo (używajmy rozsądku).
    Natura otaczająca nas każdego dnia daje nam ciągle odpowiedzi, wystarczy chcieć i umieć zadawać pytania, a wówczas będziemy je dostrzegać i słyszeć.

    Od ‚tysiące-tysięcy eonów’ jest ktoś taki jak ja, czy Farida,
    a i będą następni, którzy tzw. próbują pomóc.
    Lecz tak samo możemy pomóc, jak zaszkodzić, dlatego na każdym waszym kroku potrzebna jest rozwaga, rozsądek i rozpoznanie, a reszta zawita sama.
    Nie zatrzymujcie się na żadnym z brzegów – bądźcie na nich gośćmi – rozpoznawajcie, zatrzymujcie co rozpoznaliście i płyńcie dalej.

    NIE STAWAJCIE SIĘ FANATYKAMI ŻADNEJ RELIGII, KSIĄG, IDEI CZY POGLĄDÓW.
    ONE SĄ PO TO, BY DAĆ IMPULS DO ROZPOZNANIA CZEGOŚ „WYŻSZEGO”.
    JAK JUŻ DO TEGO DOJDZIE, ODŁOŻYCIE JE NA PÓŁKĘ, BY PODĄŻAĆ W WYŻSZE WYMIARY, A NAWET W BEZKRES/WIECZNOŚĆ.

    I znowu nie napisałem tego co chciałem – ja chcę jedno, a Myśl drugie.
    Och ! Znowu jakieś ważne bzdury.
    Czynimy to, co nie-chcemy a nie-czynimy tego, czego chcemy.
    A i to jest właściwe w tym świecie – tzw uporządkowany chaos.

  2. Czynimy to, co czynimy. Jeśli mieli byśmy czynić coś innego, to byśmy czynili coś innego…i to nie jest żadne masło maślane, to jest prawda. Pozdrawiam i proszę o kolejne „bzdury”.

  3. Farida – wylogowałem się z Twojego mailowego „Ciemnanoc.pl” ponieważ zabiera mi sporo miejsca w skrzynce, a i tak mam dostęp do Twoich tekstów na blogu „Ciemnanoc.pl”.

    Dziękuję Ci z całego serca za Twoją aktywność i mieszanie w tym kotle ludzkiej kultury dla dobra i odkrycia potencjału Człowieka, który jest nam jeszcze tak nie znany…

    Odżywianie się świadomością misterium Człowieka sprawia, że ludzkie życie wypełnia się niezwykłością, co tak wyraźnie czuć w twoim wyrazie –

    Pozdrawiam w Tobie TO co nas łączy

    Adam

  4. Szkoda trochę, że to dociera do podświadomości z tak dużym opóźnieniem.. Ale może te miesiące to wcale nie tak długo?! 😉 Całe życie przede mną, a Farida pomogła mi je naprostować.

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s