Śmierć symboliczna to odrzucanie części siebie i skazywanie ich na wewnętrzny bezruch. To także brak pozwolenia na to, by drugi człowiek wyraził się w sposób bezpieczny. Nie zawsze zdajemy sobie sprawę z tego, jak sabotujemy życie, które pragnie w nas wzrastać. Stajemy się tedy strażnikami wewnętrznych więzień.
W tym czasie, gdy archetyp śmierci otwiera bramy do naszej rzeczywistości, przypominamy sobie o ponadczasowych prawdach, w których śmierć splata się z życiem. Efektem tego tańca jest odrodzenie z ciemnej nocy (stanu obumierania) i wkroczenie w nowy rozdział.
Mimo że systemy cywilizacyjne przez wieki zniewalały ludzi i nie pozwalały im być samodzielnymi, to i tak, wchodząc w głąb siebie, dotykamy esencji wolności, z jakiej stworzona jest dusza.
Tej wolności nikt nam nie odbierze. Uczymy się jej przez życie, dojrzewając do Miłości Źródła. Ma to wymiar mistyczny, ale też mocno praktyczny, o czym opowiada duchowość uziemiona.
Co znaczy wewnętrzna wolność?
Starasz się samodzielnie myśleć, nie wierząc ślepo w przekazy innych ludzi. Inspirujesz się, ale nie toniesz w cudzych przekonaniach. Nie dążysz też do bycia ideałem, bo wtedy każdy błąd spycha w pustkę. Łamiesz nierealistyczne schematy, które narzuca świat. Podążasz unikatową ścieżką duszy, nawet jeśli innym się to nie podoba.
Wiesz już, że jeśli nikogo nie krzywdzisz, to wybór szczerości jest najwyższym dobrem. W zasadzie po to jesteś na świecie, by odnaleźć swoją Prawdę, a nie dawać się mamić zbiorowym iluzjom. Prawda daje sens i motywację do dzielenia się nią w najlepszy sposób.
Odcienie duszy
Twoja dusza jest złożona z rozmaitych odcieni. Każdy kolor rozpoznajesz i włączasz w Pełnię. Przestajesz walczyć z przeszłymi urazami, bo rozumiesz już, jak oddziałują na twoje wybory. Wyciągnięcie wniosków i wdrożenie ich w życie kończą etap analizy.
Warto wybaczyć sobie przeszłość, bo dzięki niej lepiej rozumiesz, kim jesteś i dokąd zmierzasz. Wszak błędy ujawniały miejsce, w którym twoje jestestwo nie było skomunikowane z wyższą świadomością. Grzęznąc ciągle w poczuciu winy, zatrzymujesz ruch ku życiu, w którym możesz stawać się lepszym człowiekiem.
Widzimy zazwyczaj szklankę do połowy pustą albo do połowy pełną. To ty zarządzasz energią, więc opłaca ci się wzmacniać swoje talenty i umiejętności, a nie walczyć z wiatrakami.
Zrzucanie masek
Nie wypierasz też emocji takich jak złość, lęk czy smutek, mimo że przypina się im etykietkę „nieduchowych”. Warto przyjąć, że są częścią Całości. Niosą bowiem ważne informacje o tym, co nie pasuje w życiu i w otoczeniu. Mogą również pokazywać brak, za którego zaspokojenie warto wziąć odpowiedzialność.
Uczymy się ukierunkowywać ciemną stronę Jaźni, a nie udawać, że jej nie ma lub przysłaniać ją bielą i serduszkami. Każda sztuczna maska, choćby najbardziej uduchowiona, dalej jest maską, więc w procesie rozwojowym po prostu runie.
Samopoznanie prowadzi do autentyczności i jak najmniejszej liczby masek, a nie do ich wzmacniania. To ważne, by postawić sobie granicę, bo kuszące jest zbudowanie poczucia wartości na odgrywanej roli Oświeconego czy Mistrza. Najlepszego czy Najlepszej.
Rywalizacja powoli ustępuje miejsca współpracy.
Wyzwaniem jest być mądrym kreatorem rzeczywistości, a nie inkwizytorem, który potępia i odrzuca to, co nie pasuje do wizerunku świętości. Tam, gdzie świętość, tam odezwie się Profanum. Tego uczy Cień – by nie popadać w skrajności, lecz poznać dwa bieguny danego archetypu i połączyć je w harmonii. Światło bez łona ciemności nie istnieje.
Bycie świadkiem
Akceptując swoje rozmaite myśli i odczucia, warto mieć do nich dystans. Żaden twój aspekt nie jest dyskryminowany. Wręcz przeciwnie – słyszysz go i przyjmujesz. Tak urzeczywistniasz miłość do Jaźni.
Nie chodzi więc o to, by zanurzać się w negatywie, tylko zachować postawę Obserwatora. Nie jesteś zły, nawet jeśli Cień odzywa się w ciele bądź w umyśle.
Wybieranie prawdy to umiejętność opierania się na faktach. Przykładowo – jeśli ktoś narusza twoje granice, to asertywnie reagujesz. Nie trzeba tłumić odczuć i udawać, że jest się „ponad”. To, czego nie wyrażasz świadomie i z szacunkiem, może znaleźć ujście „bokiem” – przez zachowania unikowe lub bierno-agresywne.
Asertywność nie musi też oznaczać wysokiego zaangażowania. Czasem optymalnym wyjściem jest wypowiedzenie swojego zdania i odpuszczenie, gdy druga osoba ewidentnie nie chce wejść w dialog. Gdy komuś zależy tylko na rozładowaniu napięcia czy odreagowaniu kompleksów – lepiej zająć się sobą niż drążyć sytuację
Poznanie natury destrukcji
Można też zobaczyć w emocjach drugiej osoby drugie dno – dziurę, którą nosi w sobie. Tak samo jest w drugą stronę – zdajemy sobie sprawę z dziecięcych wzorców i odgrywanych ról, które na nich wyrosły.
To oczywiście nie zwalnia z odpowiedzialności za czynioną krzywdę, ale pomaga zrozumieć, w jakiej dynamice uczestniczymy.
Wyjaśnianie natury destrukcji nie jest jej usprawiedliwieniem. Poznanie Cienia ma charakter adaptacyjny – jeśli odczytujemy język przemocy, przestajemy być naiwni i łatwowierni jak dzieci.
Wybór jest wolnością duszy
Jeśli nie widzisz gry, która cię uwikłała, swoboda wyboru pozostaje ograniczona. Wtedy Cień jest uwięziony, a umysłem włada nieświadomość. Mimo, że tego nie chcesz, destrukcja (symboliczna śmierć) przemawia przez zachowania i słowa.
W takiej optyce lepiej nie uzależniać swojej wartości od tego, jak drugi człowiek cię traktuje. Jeśli ma on nierozpoznanego Cienia, może rzutować na ciebie swoje deficyty i obarczać odpowiedzialnością za ich zaspokojenie. Jeśli się temu sprzeciwisz, może obwinić cię za wszystko, z czym sam nie potrafi sobie poradzić jako dorosły.
Nie jest to wiarygodne źródło prawdy, tylko wciąż mielenie iluzji. Ale tak wygląda spora część relacji – ten etap przechodzimy, by dwoje „ja” nauczyło się być „my”.
Trudne emocje niosą informacje. Jeśli nauczymy się je wyrażać z szacunkiem do siebie i drugiego człowieka, nie ma lepszych podwalin pod prawdziwą bliskość.
Etyczny wybór
Wreszcie uczymy się najważniejszej rzeczy – do wszystkich myśli i emocji posiadamy prawo, ale nie sprowadzamy się do nich. Rozumiemy, że są przejawami większej Istoty (Jaźni), a nie odwrotnie. Świadomość pozwala obserwować przepływające myśli i odczucia bez niepotrzebnego lęku. Wtedy możemy zdecydować, czy oraz w jakiej formie wyrazić je na zewnątrz.
Jeśli ktoś odrzuca odmienność drugiego człowieka i pragnie nad nim dominować, rządzi nim pustka, w której pogrzebał część duszy. Integracja obliguje do wyrażania emocji w sposób etyczny – bez atakowania innych, ale też bez autosabotażu.
Jeśli nie potrafimy odnaleźć szczęścia w sobie, możemy nieświadomie odreagowywać ten brak, odbierając innym radość i zatruwając ich życie (Prześladowca). Możemy również szukać uwagi poprzez własne cierpienie, przyjmując rolę wiecznej Ofiary. Albo przeciwnie – stawać się Ratownikami, którzy potrzebują cudzego nieszczęścia, by sprawować kontrolę nad relacją.
Nauka uważności nie kończy się wraz ze stanem przebudzenia. Nawet jeśli oswoisz Cień i dotrzesz do Światła, które go tworzy, to i tak wchodzisz w proces większy – kolektywny. Wtedy będziesz mierzyć się z Cieniem Zbiorowym i określać Jaźń w szerszym kontekście.
Wyjście do świata
Wewnętrzna podróż dopełnia się wyjściem do świata z odnalezioną wiedzą o sobie. Innymi słowy, czas doświadczyć w materii tego, co udało ci się wydobyć z głębi.
Wymienione wyżej praktyki wyznaczają ideał, do którego dążymy, ale nigdy nie osiągniemy go w całości. Im głębiej bowiem wchodzimy w nieświadomość, tym subtelniejsze przejawy Cienia domagają się uznania.
Jednak samo dążenie do Miłości i odważne rozpoznawanie jej zniekształceń są już wyrazem autentycznego człowieczeństwa. To niekończące się przebudzenie ducha i ciała. To ścieżka serca i najszczersza duchowość, w jakiej człowiek spotyka się ze swoim Innym Ja. Wynikiem jest mądre zarządzanie energiami śmierci i życia – umiejętność pozostawiania za sobą tego, co już niepotrzebne, by zrobić miejsce na nową kreację.
Zgadzasz się? Czym dla Ciebie jest wewnętrzna wolność?
❤
Psycholog Farida Sorana
Jestem psychologiem, terapeutką, mentorką. Mój zweryfikowany profil znajduje się na Znanym Lekarzu,
Napisałam książkę o integracji Cienia i procesie stawania się Całością – Mandala Cienia, która sprzedała się już w ponad 5000 egzemplarzach i jest dostępna w wersji papierowej oraz ebook.
Pomagam przechodzić przez kryzysy i ciemne noce, odkrywać siebie i swoją Drogę. Od 15 lat towarzyszę klientom w procesach przebudzenia i transformacji życia.
🔹 Potrzebujesz wsparcia i chcesz się umówić na sesję online?
Napisz: psycholog@farida.pl
Lub dowiedz się więcej: farida.pl/sesje-online 🙂
Odkryj więcej z Ciemnanoc.pl
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.



